Mamo, tato poczytaj mi! Zachęcanie dzieci do czytania…

Ważnym celem edukacji polonistycznej jest rozwijanie u dzieci zamiłowania do czytelnictwa. Już od najmłodszych lat dziecko wyciąga ręką do barwnej książeczki, chce dotknąć okładki, oglądać ilustracje, słuchać czytania i wreszcie czytać samo. Bardzo ważne jest aby książka stała się dla dziecka „przyjacielem”, trafiła na listę do jego zainteresowań. Z doświadczenia widzę jak młodsze dzieci z zapartym tchem słuchają czytanych baśni, o tyle starsze przestają wyciągać po książki ręce. Coraz częściej dzieci, które posiadają umiejętności samodzielnego czytania, nie chcą kontynuować tej wędrówki. Najczęściej niechętne do czytania są te dzieci, które czytają słabo, które tolerują „ z obowiązku” lektury, dzieci które sprawnie czytają książki, częściej po nie sięgają. Dlatego też rozwój czytelnictwa wśród dzieci klas młodszych to jedno z najważniejszych zadań szkoły. Proces rozwoju czytelnictwa jest procesem długotrwałym, można powiedzieć wieloletnim, jednak bardzo istotnym w poszukiwaniu własnej drogi w świecie literatury.

IMG_9283

Czytaj dalej

Reklamy

Kartonowy domek

Kiedy nastają jesienne dni, a na dworze plucha, mokre place zabaw… Dzieci chodzą po domu osowiałe i twierdzą, że jest „nuda”. Zapytane : „co to nuda?”, odpowiadają: „no nuda, nie ma co robić”. Przez chwilę zastanawiam się, jak to możliwe, że mając tyle „ciekawych” możliwości zabawy w domu, nasze dzieci snują się marudząc i nie mogąc znaleźć sobie miejsca.PO CHWILI UŚWIADAMIAM SOBIE, ŻE ICH TEŻ DOPADA JESIENNY SMUTEK GDYŻ NIE MOGĄ TAK JAK DOTYCHCZAS BIEGAĆ I BAWIĆ SIĘ NA DWORZE.

Pomyślałam, że warto przypomnieć im trochę zabaw z mojego dzieciństwa…

CZASEM WYSTARCZY TYLKO LEKKO NASUNĄĆ DZIECIOM ZABAWĘ, PORUSZYĆ ICH WYOBRAŹNIĘ, NADAĆ JAKIŚ „RYS” A POMYSŁY LEJ SIĘ JAK PRZYSŁOWIOWA „WODA”…

TYM SPOSOBEM POWSTAŁ „KARTONOWY DOMEK”

IMG_8894 (2)

Czytaj dalej

Sowa mądra głowa i auto brym brym…

20160104_114710

Czyli jak to jest być sową… która w nocy nie śpi i działa… czyli nocne szycie rozpoczęte!

Moja córka poprosiła mnie abym uszyła jej poduszkę w kształcie sowy…zastanawiając się jak ją wykonać, narysowałyśmy na kartce jej portret, a następnie zrobiłyśmy szablony. Dodatkowo to samo powtórzyłyśmy z autem, a gdy dzieci już spały rozpoczęło się nocne szycie! Na szczęście maszyna szyje bardzo cicho…a dzieci były szczęśliwe z nowych poduszek, przytulanek, zabawek:-)

Czytaj dalej

Decoupage córki i mamy:-) część 1

Kochani… piszecie, że podoba Wam się pomysł z masą solną i nasze baranki… Z całego serduszka dziękujemy! dla nas to wspaniałe być pochwalonym za nasze rękodzieło 🙂

Wiem, że niektórzy z Was czekają na inne dzieła z masy solnej, my jednak w ostatnim czasie nic nowego nie wytworzyłyśmy, moja córka  i ja w te wakacje zagłębiłyśmy się bardziej w technice decoupage…

Oto nasze skromne prace, rozdane już najbliższym w prezencie:-)

Podkładki pod pyszną kawę:-)

IMG_8854 (2)

Czytaj dalej

Myszka…rękodzieło:-)

Moja córka wymarzyła sobie aby mieć małego przyjaciela, pacynkę lub misia… po chwili namysłu powstała mysz w czapce:-)

Przyznam Wam, że zrobiona własnoręcznie zabawka dla własnego dziecka to szczęście i radość matki i córki w jednym. Choć jak zapewne zauważycie niedoskonałości się znalazły, jest to pierwsza nasza myszka, dla nas wyjątkowa i niepowtarzalna.

20160104_114345

Czytaj dalej